piątek, 9 stycznia 2015

Rozdział I ,, Zabawe czas zacząć!"

Lidka miała dziś dobry humor z powodu popołudniowej dyskoteki. Cieszyła się, że na nią idzie. Spakowała więc do plecaka strój i kosmetyczkę. Na przystanku jeszcze gadała z Wiktorią, która wyżaliła jej się z ostatniej wpadki na Niemcu.
Weszła do szkoły, gdzie czekały na nią już Agata, Anita, Oliwia, Alicja i Julka prze szczęśliwe, bo już za kilka godzin zacznie się impreza. Po lekcjach Lidka, Wiktoria, Marta i Karolina poszły do łazienki ,aby zacząć się malować i przygotowywać się do dyskoteki. Kiedy już były gotowe, wyszły na dwór, aby poczekać na znajomych. Wszyscy się schodzili. Nawet przyszedł Damian i czekał na swoją dziewczynę, Agatę.
- Oj, Pankuś! Nie przyszła jeszcze twoja narzeczona? Biedak. - męczyłam go  głupimi zaczepkami.
Kiedy już wszyscy się zebrali wyszła pani Kopczyńska ze szkoły i wykrzyczała:
- No, kochani! Już jest 15:00 więc zabawe czas zacząć! Chodźcie do szkoły...- powiedziała uśmiechnięta i zadowolona z tego ,że tak wiele osób pojawiło się na dyskotece organizowanej przez nią. Weszliśmy do szkoły i zabrzmiała głośna muzyka. Było ciemno a z otwartych drzwi zawiewał chłód. Od razu Lidka z przyjaciółkami poszły na parkiet a za nimi reszta szkoły. Wszyscy świetnie się bawili. Po chwili podszedł do Lidki Michał, znany ze sprzedaży tabaki. Przeszedł i spojrzał się na Lidke a ona tego nie zauważyła. Lidka umówiła się z Ksawim, że na tej imprezie spełni się ich marzenie: Pocałują się! Wszystko było gotowe: Lidka czekała na Ksawerego u góry, dziewczyny poszły po Ksawiego. Lecz przyszedł on z krzykiem i wydarł się na Lidke:
- Czego chcesz? Nie mam czasu gadać, mam brudne ręce, oblali mnie wodą i nie chce mi się tu gadać a poza tym pani Kasia nas woła na dół na apel to musimy już spadać. Po co ja miałem tu przyjść?- powiedział wściekły. Lidkę bardzo zdenerwowało to, że Ksawi nie ma dla niej czasu.
- Wiesz co? Właściwie to nic. I wiesz co jeszcze? WAL SIĘ!- powiedziała i szybko zbiegła ze schodów. Za chwilę podbiegły do niej dziewczyny.
- I jak było? Coś się wydarzyło? Jak tam?- pytały niecierpliwie.
- Nic się nie stało.- powiedziała z płaczem ze złości.
Po apelu Zielak przybiegł do Lidki z propozycją, aby zatańczyła z jego kolegą ,,Żoną" (tak mówiono kiedyś na Michała). Dziewczyna pomyślała, żeby się rozerwać i uspokoić nerwy. Zatańczyła więc z nim. Poprawiło jej to humor. Rozmawiała z nim jeszcze chwilkę na parkiecie. Kilka metrów dalej zauważyła, że w jej stronę idzie Ksawi. Po to aby Ksawi był zazdrosny Lidka walnęła tekst do Michała:
- A może byś mnie chociaż przytulił?- powiedziała z uśmiechem nadstawiając wyciągnięte ręce. On ją przytulił. Ksawi zaś pomyślał że są razem. Lidka tańczyła jeszcze kilka razy z Michałem i uciekała przed Ksawim. Pomyślała, że dobrą kryjówką będzie damska toaleta. Pobiegła więc tam. Były tam wszystkie dziewczyny. Po chwili do łazienki wszedł również Ksawi.
- Michał się pyta czy wy jesteście razem?- zapytał smutny i ciekawy odpowiedzi. Lidka najpierw spojrzała się na zaskoczone miny dziewczyn a potem chwyciła Karolinę za rękę i pobiegła z nią na parkiet,aby się ,,wtłoczyć w tłum". Lidka wszystko wytłumaczyła Karolinie. Biegły przez ludzi chowiąc się przed Ksawim. Po chwili Lidka gdzieś w tym tłumie zgubiła Karolinie. Zatrzymał ją Michał z pytaniem czy jeszcze raz zatańczą. Lidka z nim zatańczyła. Podczas tańca Michał zadał jej pytanie:
- To co może spróbujemy? - zapytał z uśmiechem. Lidkę ździwiło to pytanie. Ale się zgodziła. Na koniec tańca się przytulili. Impreza się kończyła wszyscy już pomału szli do domów. A Lidka powiedziała Oliwi i Anicie o sprawie z Michałem. Dziewczyny były zaskoczone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz